Aktualności

Linia gadżetów promujących tematykę polskich strat wojennych została wyróżniona przez ekspertów Instytutu Wzornictwa Przemysłowego i zakwalifikowane do finału konkursu Dobry Wzór 2016, który odbędzie się 20 października o godz. 15 w siedzibie Instytutu Wzornictwa Przemysłowego.

Gadżety powstały w 2015 roku dzięki współpracy Departamentu Dziedzictwa Kulturowego i studia graficznego Podpunkt s.j., które opracowało koncepcję graficzną i typograficzną serii składającej się z prasowanek, naklejek i przypinek (pins).

Na każdy z nośników zaprojektowano trzy kreacje wykorzystujące wizerunki polskich strat wojennych. Motywem przewodnim projektu jest winieta z przekreślonym adresem serwisu internetowego. Przywołuje to skojarzenie z utratą w wyniku II wojny światowej znacznej części polskiego dziedzictwa kulturowego, a tym samym wymazaniem ich ze świadomości społecznej. Aby symbolicznie podkreślić status zaginionych dzieł, ich przedstawienia zostały przekształcone graficznie – na dzieła naniesiono następujące znaki: pasek na oczach portretowanych postaci – symbol osoby zaginionej; symbol X zakreślony na fragmencie obrazu, czy linie zakłócające odbiór dzieła. Ten ostatni zabieg stanowi odniesienie do faktu, iż bardzo często nie znamy szczegółowego wyglądu zaginionych prac. Koncept graficzny opiera się na kontraście formalnym i kolorystycznym. Tradycyjnym i wysmakowanym dziełom sztuki przeciwstawiono proste formy geometryczne, tym samym czytelnie rozróżniając oryginały dzieł od nowo zaprojektowanych elementów. Czarno­białe, przedwojenne fotografie zderzono z akcentami graficznymi w mocnych, żywych kolorach – pomarańcz, fiolet, szafir. Każda ze stworzonych kreacji opiera się na jednym z motywów kolorystycznych. Całość uzupełniono prostym, geometrycznym fontem, korespondującym z koncepcją projektu graficznego. Linia została zaprojektowana z dużą dbałością o szczegóły. Formą opakowania prasowanki jest plakat, również wykorzystujący motyw straty wojennej i sam w sobie stanowiący doskonałe dopełnienie gadżetu. Do przypinek zaprojektowano zaś kartoniki powtarzające wizerunek dzieła widniejącego na pinsie, jednocześnie nośnik informacji o utraconym zabytku.

Całość serii jest bardzo spójna, wyrazista graficznie i nowoczesna. Linia gadżetów jest nie tylko atrakcyjnym estetycznie nośnikiem, ale również oryginalnym pomysłem na propagowanie wizerunków polskich strat wojennych skierowanym głównie do młodego odbiorcy. Prasowanki, nalepki i pinsy rozdawane były podczas ogólnodostępnych wydarzeń kulturalnych organizowanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego lub takich, w których resort brał udział np. Europejskie Dni Dziedzictwa 2015, Noc Muzeów 2016 w MKiDN, Dzień Dziecka 2016 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Dobry Wzór to pierwsza w Polsce nagroda za design, przyznawana od 1993 roku. Konkurs ma ugruntowaną, niezależną i wiarygodną pozycję na rynku. Celem konkursu jest promocja wzornictwa. Konkurs stanowi jednocześnie niezależny audyt wzorniczy produktów i usług, które poddawane są dwuetapowej ocenie. W pierwszej przez ekspertów, którzy wyłaniają finalistów, w drugiej przez multidyscyplinarne jury, które wskazuje laureatów konkursu. 

Zachęcamy do zapoznania się z tekstem specjalistki w zakresie twórczości Jeana Antoine’a Houdona - Pani Valérie Roger, która specjalnie dla nas opisała jak doszło do identyfikacji i odkrycia rzeźby "Diana" w jednym z wiedeńskich domów aukcyjnych. Przejdź do artykułu

 

Serdecznie zapraszamy na wernisaż wystawy jednego obrazu z cyklu Utracone/Odzyskane, na którym zostanie zaprezentowany obraz Murzynka Anny Bilińskiej-Bohdanowiczowej.

Dzieło zrabowane w czasie II wojny światowej, ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, zostało odzyskane w 2012 r. staraniem Wydziału ds. Strat Wojennych

Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dzięki wsparciu Fundacji Bankowej im. Leopolda Kronenberga przy Citi Handlowy.

Wystawa będzie czynna w dniach 24 lutego – 13 marca 2016 r., codziennie (z wyjątkiem poniedziałków) w godz. 11-19

w Galerii Narodowego Centrum Kultury « Kordegarda », ul. Krakowskie Przedmieście 15/17, Warszawa

Murzynka2

 

Etnografia traktowana jako synonim etnologii to nauka zajmują się analizą i opisem grup etnicznych oraz kultur ludowych różnych społeczności w wymiarze społecznym, etnicznym, historycznym. Słowo etnografia pojawiła się na początku XIX w. jako bliskoznaczna terminowi ludoznawstwo.

Jako pierwszy zebrał i usystematyzował kulturę ludową w Polsce, dzieląc ją na regiony, Oskar Kolberg (1814-1890) – polski etnograf, folklorysta i kompozytor. Do 1890 roku udało mu się wydać 33 tomy opracowań zatytułowanych Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce. Rozwój etnografii następował wraz z rozkwitem idei pozytywizmu. Warto zatem wspomnieć, że pierwsze uniwersyteckie wykłady dotyczące etnologii wygłaszał Wincenty Pol (1807-1872) na Uniwersytecie Jagiellońskim. W latach 1887-1905 i 1916-17 w Warszawie był wydawany miesięcznik geograficzno-etnograficzny pt. Wisła. We Lwowie, początkowo jako kwartalnik, a następnie jako rocznik wydawane było przez Polskie Towarzystwo Ludoznawcze (zał. 1895 r.) pismo etnograficzne i folklorystyczne Lud. Do wybitnych badaczy terenowych należy zaliczyć Zygmunta Glogera (1845-1910) autora Encyklopedii Staropolskiej Ilustrowanej (wyd. 1900-1903), Izydora Kopernickiego (1825-1891) oraz Seweryna Udzielę (1857-1937). Warto także przypomnieć w tym miejscu XIX-wiecznych pasjonatów i badaczy ludowości pozaeuropejskiej, takich jak Stefan Szolc Rogoziński (1861-1896) badacz Afryki, Jan Kubary (1846-1896) badacz Oceanii, Ignacy Domeyko (1802-1889) badacz Ameryki Południowej, w szczególności Chile. Dość wspomnieć powieść napisaną przez Kornela Makuszyńskiego w 1936 ro pod tytułem Awantura o Basię, gdzie pojawia się postać ojca bohaterki ukazanego odnalezionego po latach uczonego, który uchodził za zaginionego podczas wyprawy naukowej do Ameryki Południowej.

Pierwszym muzeum etnograficznym w Polsce było warszawskie, którego początki sięgają 1888 r., kiedy mecenas J. M. Kamiński oraz Jan Karłowicz zainicjowali komitet organizacyjny, a pierwsza placówka gromadząca zbiory powstała przy Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym. W 1921 r. opiekę nad zbiorami przejął muzeolog i znawca etnografii Eugeniusz Frankowski i tym samym przekształcił kolekcję w nowoczesne na ówczesne czasy muzeum. W 1939 r. w inwentarzu było około 30 000 pozycji.

Początki Muzeum Etnograficznego w Poznaniu wiążą się z działalnością Towarzystwa Ludoznawczego, założonego tamże w 1910 roku, którego prezesem została Helena Cichowicz. Wraz z córką Wiesławą zajmowała się kolekcjonowaniem i opracowywaniem zbiorów etnograficznych. 28 grudnia 1911 roku otwarto pierwszą wystawę etnograficzną w siedzibie Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Poznaniu. W dalszych latach rozrosły się i wzbogaciły, także o egzotyczne kolekcje z terenu Afryki i Nowej Gwinei. Podczas II wojny światowej, większość tych obiektów została niemal całkowicie zniszczona i rozproszona.

Psary

Prywatna kolekcja etnograficzna - Ołobocy - zapoczątkowana pod kon. XIX w. Zbiór ten prawdopodobnie został zniszczony przez Niemców podczas II wojny światowej (fotografia z wystawy p.t. "Ziemia Ołobocka i okolice").

 

W 1910 r. podczas obchodów rocznicy Grunwaldu zorganizowano pierwszą wystawę etnograficzną w Rzeszowie. przedmioty zgromadzone na tej wystawie takie jak makiety budownictwa i wyposażenie wnętrz mieszkalnych, stroje i hafty, narzędzia rolnicze i wyroby kowalskie dały początek większej kolekcji, która w 1935 r. zostały przekazane nowo powstającemu Muzeum Regionalnemu Ziemi Rzeszowskiej. Pracę przy tworzeniu muzeum powierzono Franciszkowi Kotuli (1900-1983) etnografowi, folkloryście i muzealnikowi. Zgodnie z dostępnymi danymi do 1939 roku w Rzeszowie zgromadzono ok. 700 eksponatów etnograficznych.

Muzeum Etnograficzne w Krakowie zostało otwarte 19 lutego 1911 roku, a powstanie zawdzięcza wysiłkom wybitnego nauczyciela, etnografa i kolekcjonera wytworów kultury ludowej Seweryna Udzieli. Apelując do ofiarności społeczeństwa, ogłaszano, że muzeum gromadzić będzie wszelkie wytwory związane z życiem i twórczością ludu wiejskiego ziem polskich i ościennych, a także zbiory egzotyczne, „o ile by zostały ofiarowane przez polskich podróżników lub zbieraczy”. Pierwszą wystawę pokazano w oficynie przy ulicy Studenckiej, w trzech pokojach. W 1913 roku zbiory przeniesiono do budynku dawnego seminarium św. Michała na Wawelu, gdzie rok po roku otwierano kolejne sale ekspozycyjne. Muzeum, spakowane w początkach okupacji niemieckiej w skrzynie, przetrwało ją niemal bez szwanku, tracąc jedynie kilkaset eksponatów. 

1 stycznia 1931 roku rozpoczęło działalność Miejskiego Muzeum Etnograficzne w Łodzi, którego dyrektorem został Jan Manugiewicz. Początki kolekcji archeologicznej i etnograficznej pochodziły z Muzeum Miejskiego założonego w 1918 r. Pierwotnie zainteresowania Muzeum koncentrowały się wokół województw łódzkiego i kieleckiego, szybko jednak, bo jeszcze w latach trzydziestych rozszerzono je również na województwa wschodnie Rzeczypospolitej: lubelskie, wołyńskie, stanisławowskie i tarnopolskie. Dzięki inicjatywie i osobistym kontaktom dyrektora do inwentarza Muzeum zaczęły trafiać zabytki etnograficzne z Ameryki Południowej, Azji i Afryki. Przed II wojną światową  inwentarz Muzeum liczył 9600 zabytków prehistorycznych, 2500 eksponatów etnograficznych z terenów Rzeczpospolitej oraz 1460 obiektów z Ameryki Południowej, Azji i Afryki. Podczas okupacji zostały w przeważającej mierze rozgrabione i zniszczone, a największe straty poniosła kolekcja reprezentująca etnografię pozaeuropejską.

O powrocie kolekcji pozaeuropejskich zbiorów obecnego Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi czytaj tutaj.

oprac. Marianna Otmianowska

Zapraszamy do zapoznania się z nowym artykułem J. Roberta Kudelskiego pt. Wojenne losy ołtarza Wita Stwosza – amerykański epizod

 

Zarówno wnętrza Pałacu w Wilanowie jak i wszyscy przyjaciele tego miejsca co najmniej siedemdziesiąt lat z nadzieją czekali na powrót najwyższej klasy dwóch mebli z XVIII wieku. Kabinet chiński z początku XVIII wieku oraz damskie biurko wykonane ok. 1745 roku w znanym francuskim warsztacie Jacques’a Dubois (ok. 1693-1763) odnalazły się w 2014 roku w Państwowych Zbiorach Sztuki w Dreźnie, a 17 lutego 2016 r. zostały uroczyście przekazane do Muzeum Pałacu Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie.

Kabinet, wykonany w stylu chińskim zamykany jest dwuskrzydłowymi drzwiczkami kryjącymi wnętrze z piętnastoma małymi szufladkami. Jego powierzchnia pokryta została europejską czarną laką z malowanymi na białym tle barwnymi dalekowschodnimi pejzażami. Złocone okucia zamka i narożników, a także zawiasy i antaby szuflad dekorowane ornamentem wstęgowym wskazują na jego francuskie pochodzenie.

 

Damskie biurko rokokowe z opuszczanym pulpitem wyszło z pracowni, gdzie powstawały meble będące właściwie unikatowymi dziełami sztuki. Na biurku zachowała się sygnatura mistrza wybita na krawędzi ścianki bocznej „I.DUBOIS” i znak kontroli cechu francuskich mistrzów meblarstwa - ebenistów „JME”, poświadczający najwyższą klasę wyrobu. Biurko zostało ozdobione charakterystyczną dla tej pracowni techniką i stylistyką. Zewnętrzne powierzchnie z czarnej laki są tłem dla wschodnich pejzaży malowanych złotem i czerwienią, naśladujących sztukę chińską. Wnętrze z szufladami i maskowaną kasetką pokryte jest czerwonym lakierem. Uchwyty szuflad, listewki w kształcie ukwieconych gałązek wzmacniające krawędzie mebla wykonane zostały ze złoconego brązu.

 

 

Obydwa meble reprezentują rozpowszechnioną w Europie XVIII wieku modę na sztukę Dalekiego Wschodu. Obydwa meble były także eksponowane w 1923 r. na Wystawie Warszawskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami poświęconej sztuce francuskiej o czym świadczy znajdujący się obecnie w Archiwum Głównym Akt Dawnych Wykaz eksponatów wypożyczonych z Wilanowa w dniu 30 kwietna 1923 r. W przypadku biurka zachowała się także do dziś w dobrym stanie papierowa etykietka przyklejona do biurka, na której widnieje okrągła pieczęć „PAŁAC WILLANOWSKI” oraz numer pozycji powyższego wykazu „27”, a także data 1923. W przypadku kabinetu analogiczna etykietka zachowała się jedynie w niewielkim fragmencie. Z wykazu jednak wynika, że mebel nosił numer 30 i opisany był jako Sepet, ozdoby chińskie, robota francuska, zbiory Willanowskie”. To właśnie powyższe informacje pomogły  przy weryfikacji znalezionych w Dreźnie mebli.

Biurko w latach dwudziestych XX wieku najprawdopodobniej zdobiło Gabinet Porcelanowy. W 1934 roku zostało uwiecznione na zdjęciu holenderskiego fotografa i fotoreportera Willema van de Polla. Zachowane archiwalia nie wskazują na to, aby biurko opuściło Pałac w Wilanowie przed 1944 r. Kabinet natomiast był publikowany w katalogu Sichergestellte Kunstwerke im Generalgouvernement, wydanym we Wrocławiu w 1940 r. jako obiekt tzw. „pierwszego wyboru”. Zimą lub wiosną 1940 r. mebel zapakowano w skrzynię WI 26 i opisano pod numerem 274 na liście zabytków zabezpieczonych przez niemieckie władze okupacyjne w pałacu w Wilanowie, która stanowiła zapewne załącznik do pokwitowania przejęcia zabytków 12 lutego 1940 r., podpisanego przez Josefa Mühlmanna. Kabinet pozostał jednak wtedy jeszcze w Wilanowie. Między 19 czerwca a 18 lipca 1941 r. skrzynie z meblami zostały rozpakowane, a ich stan zachowania sprawdzony. Zabezpieczone meble wróciły do skrzyń.

Wiadomo, że w okresie pomiędzy sierpniem a październikiem 1942 r., na polecenie Alfreda Schellenberga z 29 lipca tego roku, spakowane wcześniej w skrzynie meble, najprawdopodobniej także opisywane tu biurko i kabinet, ponownie zostały wypakowane i ustawione w salach, w celu urządzenia wystroju historycznego pałacu udostępnionego do zwiedzania za zgodą Kajetana Mühlmanna z 15 lipca 1942 r.

Pod koniec marca 1944 r. Alfred Schellenberg zlecił kustoszowi Janowi Morawińskiemu, delegowanemu przez Muzeum Narodowe w Warszawie, nadzór nad pakowaniem mebli pozostałych w pałacu w Wilanowie, które zgodnie z poleceniem Kajetana Mühlmanna miały zostać przetransportowane na Wawel. W maju i czerwcu 1944 r. meble zostały zapakowane przez firmę Schenker. Jednak kabinet prawdopodobnie nie trafił na Wawel. W egzemplarzu Sichergestellte Kunstwerke z dopiskami Wilhelma Ernsta Palezieux, pozostawionego przez niego w piwnicach zamku wawelskiego, przy pozycji katalogowej nr 353 znajduje się dopisek „fehlt” (brak). Przy innych obiektach odnotowane było miejsce wywozu zabytku w sierpniu 1944 r. lub adnotacja o pozostawieniu go w Krakowie.

Prawdopodobnie obydwa meble podzieliły losy większości obiektów stanowiących wystrój i wyposażenie rezydencji, które zostały wywiezione przez wojska niemieckie dopiero jesienią 1944 r. Ze wspomnień Jana Morawińskiego - ówczesnego kustosza Muzeum Narodowego w Warszawie wynika, że jesienią 1944 r. odbyła się wywózka zabytków pozostałych jeszcze w Wilanowie, kierowana przez dr. Alfreda Schellenberga. Według tej relacji wywozowi nie towarzyszyły spisy zabytków.

Te wyjątkowej urody meble zdobiące niegdyś wnętrza Pałacu w Wilanowie odnaleziono dzięki prowadzonemu w Państwowych Zbiorach Sztuki w Dreźnie (Staatlichen Kunstsammlungen Dresden) projektowi badawczemu „Daphne” poświęconemu zagadnieniom proweniencji i inwentaryzacji eksponatów. Pod koniec 2014 r. przedstawiciele Państwowych Zbiorów Sztuki w Dreźnie, po tym jak odkryli na meblach ślady papierowych etykietek, nawiązali kontakt z Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie celem zweryfikowania pochodzenia obu zabytków. Działania prowadził Wydział Strat Wojennych w Departamencie Dziedzictwa Kulturowego MKiDN, odpowiedzialny za restytucję dóbr kultury utraconych przez Polskę wskutek II wojny światowej.

oprac. Marianna Otmianowska

13 czerwca 2016 r. odbyła się uroczystość przekazania do Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi kolekcji pozaeuropejskich eksponatów etnograficznych, utraconych w wyniku II wojny światowej. Ponad 330 zabytków sztuki afrykańskiej i południowoamerykańskiej z dawnego Muzeum Etnograficznego zostało z kolekcji Uniwersytetu w Getyndze im. Georga Augusta. Dzięki etycznej postawie władz niemieckiej uczelni i tamtejszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych kolekcja powróciła do macierzystych zbiorów.

Kolekcja ilustruje życie i kulturę ludów zamieszkujących tereny Afryki i Ameryki Południowej. Zbiór ten obejmuje przedmioty sztuki (rzeźby i maski), elementy uzbrojenia, wyroby ze skóry, przedmioty codziennego użytku, stroje, broń, pojemniki i plecionki z rafii, naczynia ceramiczne i tykwowe, a także instrumenty muzyczne. Zbiór pozaeuropejski był tworzony etapami w latach 30. XX z inicjatywy ówczesnego dyrektora Muzeum Etnograficznego w Łodzi Jana Manugiewicza. Jej trzon stanowiły dwa główne zbiory: afrykański i południowoamerykański. Obiekty etnograficzne pozyskiwano od członków Ligi Morskiej i Kolonialnej oraz polskich podróżników i badaczy.

Getynga4

Ekspozycja zbiorów pozaeuropejskich w Muzeum Etnograficznym w Łodzi w 1935 r.

Podczas II wojny światowej licząca ponad 1300 egzemplarzy łódzka kolekcja etnograficzna uległa rozproszeniu i częściowemu zniszczeniu. 18 września 1940 r. całość zbiorów etnograficznych zapakowanych w 12 skrzyń władze niemieckie wywiozły do Lipska. W 1942 r. zbiory pozaeuropejskie zostały tam podzielone i sprzedane do czterech zainteresowanych nimi niemieckich instytucji muzealnych, w tym Uniwersytetu w Getyndze. Po wojnie zabytki uznane zostały za straty wojenne. Strona polska długo nie miała informacji o tym gdzie trafiły łódzkie zbiory etnograficzne.

Przemiany ustrojowe w Polsce po 1989 r. a także zjednoczenie Niemiec w 1990 r. pozwoliło żywić nadzieje na restytucję zrabowanych z Polski w okresie okupacji niemieckiej obiektów. Przełomowy okazał się 2011 r. i zorganizowane w Hanowerze sympozjum NS-Raubgut in Bibliotheken, Museen und Archiven, podczas którego Beate Herrmann, współpracownica Instytutu Etnograficznego Uniwersytetu Georga Augusta w Getyndze, jednoznacznie wskazała na polskie pochodzenie zbiorów etnograficznych pozyskanych przez uniwersytet w okresie II wojny światowej. Dodatkowo w 2012 r. łódzkie etnographica z Getyngi zostały opublikowane na stronie internetowej www.lostart.de. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęło wówczas prace nad dokumentacją restytucyjną, które to z uwagi na mnogość zabytków były niezwykle czasochłonne.

Jesienią 2015 r. resort wystosował roszczenie do władz Uniwersytetu w Getyndze im. Georga Augusta. Uczelnia oraz niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odniosło się przychylnie do wniosku strony polskiej. Do skutecznej restytucji łódzkiej kolekcji przyczyniły się także badania i ustalenia poczynione przez Panią Profesor Annę Nadolską-Styczyńską oraz Panią Nawojkę Cieślińską-Lobkowicz.

Powrót tego zbioru jest wydarzeniem bez precedensu, zarówno z uwagi na dziedzinę sztuki jaką jest etnografia, jak i ze względu na liczebność kolekcji oraz jej kompletny charakter. Po raz pierwszy bowiem udaje się odzyskać w całości utraconą kolekcję sztuki.

Więcej o przedwojennych kolekcjach etnograficznych w Polsce w Kilka słów o historii etnografii w Polsce

W ramach nowości wydawniczych pragniemy Państwu zarekomendować wydaną pod koniec 2015 r. broszurę Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zabiorów ABC Podstawy prowadzenia badań proweniencyjnych.

Publikacja prezentuje podstawowe narzędzia prowadzenia badań proweniencyjnych dzieł sztuki z polskich zbiorów publicznych.

ABCbig

 

 

 

Zapraszamy do zapoznania się z recenzją książki Lynn H. Nicholas "Grabież Europy. Losy dzieł sztuki w Trzeciej Rzeszy i podczas II wojny światowej". Tekst przygotowany przez dr Roberta Kudelskiego, autora wielu poczytnych publikacji poświęconych tematyce polskich stratach wojennych, znajdziecie w zakładce Artykuły

ArtSherlock to autorski projekt Fundacji Communi Hereditate, realizowany we współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, sfinansowany przez Fundację Kronenberga przy Citi Handlowy.

ArtSherlock Plakat

To pierwsze tego typu rozwiązanie, które całkowicie zrewolucjonizuje identyfikację dzieł sztuki pochodzących z grabieży wojennych. Dzięki aplikacji możliwe będzie automatyczne rozpoznanie obiektu jedynie na podstawie fotografii wykonanej za pomocą telefonu komórkowego. Innowacyjna aplikacja pozwala użytkownikom weryfikować obiekty w dowolnym miejscu i czasie. Można wykorzystać do tego zarówno zdjęcia wykonane w danym momencie, jak i te przechowywane w pamięci urządzenia. Z narzędzia można skorzystać w każdych warunkach. Fotografowane dzieło sztuki może znajdować się fizycznie przed użytkownikiem, ale także w katalogu aukcyjnym lub na ekranie komputera. Aplikacja przygotowana została w polskiej i angielskiej wersji językowej i dostępna jest dla systemów operacyjnych Android, iOS, Windows Phone, BlackBerry.

Film promocyjny dotyczacy aplikacji znajdziesz tutaj . Wszelkie informacje dotyczące projektu znajdują się na stronie projektu http://artsherlock.pl/.

Nowoczesne metody poszukiwania utraconych przez Polskę dóbr kultury

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, idąc z duchem czasu, stosuje nowoczesne narzędzia internetowe do aktywnego poszukiwania polskich strat wojennych. Owocem tych działań jest odnalezienie i restytucja obrazu Oswalda Achenbacha „Via Cassia koło Rzymu” do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu w 2014 r. Metodyczny monitoring międzynarodowego rynku antykwarycznego, pozwolił resortowi kultury, zidentyfikować dzieło w ofercie jednego z niemieckich domów aukcyjnych. Dzięki etycznej postawie ówczesnego posiadacza, obraz został bezwarunkowo zwrócony do macierzystych zbiorów.                       

Resort kultury, rozwijając nowoczesne metody poszukiwania utraconych dóbr kultury, rejestruje zaginione dzieła sztuki w międzynarodowych internetowych bazach danych takich jak: Lost Art Register czy też baza Interpolu. Działanie to pozwala rozszerzyć krąg odbiorców wizerunków polskich strat wojennych, zwiększając tym samym realne szanse ich odnalezienia.

Projekt ArtSherlock jest kolejnym krokiem na drodze no unowocześnienia i podniesienia skuteczności odszukiwania i identyfikacji dziel sztuki utraconych przez Polskę w wyniku II wojny światowej.

Zapraszamy do zapoznania się z nową zakładką: OBIEKT MIESIĄCA, w której cyklicznie będziemy przybliżać Państwu wybraną stratę wojnenną.

Jako pierwszy prezentujemy obraz Juliana Fałata pt. Śnieg – pejzaż zimowy z lisem pijącym wodę

 

Marmurowe popiersie antycznej bogini Diany, zaginione podczas II wojny światowej, znów można podziwiać w Pałacu na Wyspie. 18 grudnia br. wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński uroczyście przekazał odzyskaną rzeźbę autorstwa Jean'a Antoine’a Houdon'a na ręce dyrektora Muzeum Łazienek Królewskich Tadeusza Zielniewicza.

20151218 diana

Rzeźba powstała w 1777 r., przedstawia rzymską boginię łowów i księżyca, występującą w XVIII-wiecznej symbolice jako noc. Twórcą popiersia był francuski rzeźbiarz neoklasycystyczny Jean Antoine Houdon.

Od końca XVIII w. Diana znajdowała się w kolekcji króla Stanisława Augusta, eksponowanej w Pałacu na Wodzie. Popiersie zaginęło z Łazienek Królewskich w trakcie nazistowskiej okupacji w 1940 roku. Wraz z 56 obrazami z Muzeum Narodowego w Warszawie, wywiezione zostało do Krakowa, gdzie mieściła się kwatera główna Generalnego Gubernatora Hansa Franka. Od tamtej chwili miejsce przechowywania bezcennej rzeźby pozostawało tajemnicą. Popiersie udało się odnaleźć w maju br. w wiedeńskim domu aukcyjnym, gdzie zostało wystawione na sprzedaż przez dotychczasowego posiadacza. W sprawę natychmiast zaangażowało się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, występując o jego zwrot. W sprowadzeniu rzeźby do Polski pomogła również ambasada RP w Wiedniu oraz firma Art Recovery Group. Zarówno Art Recovery Group, jak i zaangażowana w odzyskanie rzeźby Pani Ewa Ziembińska z Muzeum Narodowego w Warszawie – zostali uhonorowani Dyplomami Ministra.

20151218 diana6

Prof. dr hab. Piotr Gliński, minister kultury RP, z Ariane Moser z Art Recovery Group, Tadeuszem Zielniewiczem, Dyrektorem Muzeum Łazienek Królewskich w Warszawie oraz mec. Hannesem Hartungiem

Bezcenne dzieło będzie eksponowane na swoim historycznym miejscu w Sali Jadalnej w Pałacu na Wyspie. Bliźniacze popiersie Diany J.A. Houdon'a można podziwiać w National Gallery of Art w Waszyngtonie.

Więcej informacji dotyczących identyfikacji rzeźby znajdziedzie Państwo w artykule Pani Valérie Roger.