Aktualności

W ramach nowości wydawniczych pragniemy Państwu zarekomendować wydaną pod koniec 2015 r. broszurę Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zabiorów ABC Podstawy prowadzenia badań proweniencyjnych.

Publikacja prezentuje podstawowe narzędzia prowadzenia badań proweniencyjnych dzieł sztuki z polskich zbiorów publicznych.

ABCbig

 

 

 

Zapraszamy do zapoznania się z recenzją książki Lynn H. Nicholas "Grabież Europy. Losy dzieł sztuki w Trzeciej Rzeszy i podczas II wojny światowej". Tekst przygotowany przez dr Roberta Kudelskiego, autora wielu poczytnych publikacji poświęconych tematyce polskich stratach wojennych, znajdziecie w zakładce Artykuły

 

Marmurowe popiersie antycznej bogini Diany zrabowane przez nazistów w czasie II Wojny Światowej z Pałacu na Wodzie w Łazienkach Królewskich w Warszawie powraca do Polski. Rzeźba została zwrócona Polskiemu Rządowi w wyniku porozumienia zawartego z dotychczasowym posiadaczem dzieła, który wstawił obiekt na sprzedaż w domu aukcyjnym Im Kinsky w Wiedniu.

 

Od końca XVIII wieku, Diana znajdowała się w kolekcji króla Stanisława Augusta eksponowanej w Pałacu na Wodzie w Łazienkach Królewskich. W 1940 roku podczas nazistowskiej okupacji, rzeźba Houdona oraz 56 obrazów z Muzeum Narodowego w Warszawie zostały przewiezione do Krakowa, kwatery głównej Generalnego Gubernatora Hansa Franka.

Diana small2

 

Miejsce przechowywania popiersia pozostawało tajemnicą do czasu kiedy zostało ono zidentyfikowane przez polskie Ministerstwo Kultury z pomocą Muzeum Narodowego w Warszawie na aukcji dzieł sztuki w wiedeńskim domu aukcyjnym. Odzyskanie dzieła było możliwe dzięki współpracy resortu kultury z Art Recovery Group działającą w tej sprawie w formule pro bono. Bezpośrednio zaangażowani w sprawę był Christopher  Marinello, Dyrektor Generalny Art Recovery Group, jak również dr Hannes Hartung, Partner Zarządzający w kancelarii prawnej Themis Partners oraz dr Andreas Cwitkovits, który zapewnił obsługę prawną na gruncie austriackim. Sprawę udało się sfinalizować dzięki nieocenionej pomocy Artura Lorkowskiego, Ambasadora RP w Austrii oraz pracowników ambasady w Wiedniu, w szczególności Konsula Generalnego Andrzeja Kaczorowskiego. Dzięki dobrej woli dotychczasowego posiadacza popiersie DianyJeana-Antoine’a Houdona powróci do Polski. Oficjalna ceremonia  przekazania dzieła do zbiorów Łazienek Królewskich w Warszawie odbędzie się w przyszłym miesiącu.

Diana wntrze

 

W wyniku nazistowskich grabieży wiele dzieł sztuki, wciąż pozostaje na terenie Austrii. Polski rząd nie ustaje w wysiłkach zmierzających do ich odnalezienia i odzyskania.

 

http://dzielautracone.gov.pl/aktualnosci/112-polskie-skarby-na-zamku-fischhorn-historia-niedokonczona

http://www.wieden.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/muzeum_utracone_na_zamku_fischhorn 

Więcej informacji dotyczących identyfikacji rzeźby znajdziedzie Państwo w artykule Pani Valérie Roger.

 

 

 

 

 

 

Zapraszamy do zapoznania się z nową zakładką: OBIEKT MIESIĄCA, w której cyklicznie będziemy przybliżać Państwu wybraną stratę wojnenną.

Jako pierwszy prezentujemy obraz Juliana Fałata pt. Śnieg – pejzaż zimowy z lisem pijącym wodę

 

Marmurowe popiersie antycznej bogini Diany, zaginione podczas II wojny światowej, znów można podziwiać w Pałacu na Wyspie. 18 grudnia br. wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński uroczyście przekazał odzyskaną rzeźbę autorstwa Jean'a Antoine’a Houdon'a na ręce dyrektora Muzeum Łazienek Królewskich Tadeusza Zielniewicza.

20151218 diana

Rzeźba powstała w 1777 r., przedstawia rzymską boginię łowów i księżyca, występującą w XVIII-wiecznej symbolice jako noc. Twórcą popiersia był francuski rzeźbiarz neoklasycystyczny Jean Antoine Houdon.

Od końca XVIII w. Diana znajdowała się w kolekcji króla Stanisława Augusta, eksponowanej w Pałacu na Wodzie. Popiersie zaginęło z Łazienek Królewskich w trakcie nazistowskiej okupacji w 1940 roku. Wraz z 56 obrazami z Muzeum Narodowego w Warszawie, wywiezione zostało do Krakowa, gdzie mieściła się kwatera główna Generalnego Gubernatora Hansa Franka. Od tamtej chwili miejsce przechowywania bezcennej rzeźby pozostawało tajemnicą. Popiersie udało się odnaleźć w maju br. w wiedeńskim domu aukcyjnym, gdzie zostało wystawione na sprzedaż przez dotychczasowego posiadacza. W sprawę natychmiast zaangażowało się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, występując o jego zwrot. W sprowadzeniu rzeźby do Polski pomogła również ambasada RP w Wiedniu oraz firma Art Recovery Group. Zarówno Art Recovery Group, jak i zaangażowana w odzyskanie rzeźby Pani Ewa Ziembińska z Muzeum Narodowego w Warszawie – zostali uhonorowani Dyplomami Ministra.

20151218 diana6

Prof. dr hab. Piotr Gliński, minister kultury RP, z Ariane Moser z Art Recovery Group, Tadeuszem Zielniewiczem, Dyrektorem Muzeum Łazienek Królewskich w Warszawie oraz mec. Hannesem Hartungiem

Bezcenne dzieło będzie eksponowane na swoim historycznym miejscu w Sali Jadalnej w Pałacu na Wyspie. Bliźniacze popiersie Diany J.A. Houdon'a można podziwiać w National Gallery of Art w Waszyngtonie.

Więcej informacji dotyczących identyfikacji rzeźby znajdziedzie Państwo w artykule Pani Valérie Roger.

 

Od 5 października do 6 listopada 2015 r. na skwerze w miejscowości Zell am See eksponowana jest wystawa plenerowa POLSKIE SKARBY NA ZAMKU FISCHHORN – HISTORIA NIEDOKOŃCZONA. Ekspozycja powstała przy współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Ambasady RP w Wiedniu oraz władza Landu Ziemia Salzburska. Otwarciu wystawy towarzyszył pokaz tegorocznej edycji filmu MUZEUM UTRACONE poświęcony osobie polskiego obrońcy skarbów Bohdana Urbanowicza. Wystawa prezentuje losy polskich zabytków wywiezionych z Warszawy i złożone w okolicznym zamku. Ekspozycja prezentuje zarówno nadal zaginione obiekty, będące przedmiotem poszukiwań rządu polskiego jak i dzieła sztuki, które w ostatnich latach udało się odzyskać.

Po upadku powstania warszawskiego, na początku października 1944 r. okupacyjne władze niemieckie wywiozły do Austrii i ukryły w zamku Fischhorn najcenniejsze zabytki z Muzeum Narodowego, Zamku Królewskiego, Biblioteki Krasińskich, Biblioteki Narodowej, Pałacu Błękitnego.

Porucznik Bohdan Urbanowicz, historyk sztuki, więzień obozu w Murnau am Staffelseepo oswobodzeniu z niewoli przez wojska amerykańskie (Siódma Armia gen. Pattona) w kwietniu 1945 r. pozostał w Austrii gdzie pełnił stanowisko spokesman of Polish people – State of Salzburg – pełnomocnikiem wysiedlonych Polaków. W lipcu 1945 r. Bohdana Urbanowicz powziął informację, że w górach, na zamku w Fischhorn, są ukryte skarby królów polskich, polskie obrazy, meble, książki.

Amerykański Military Gouverment, po otrzymaniu pełnomocnictwa udzielonego Urbanowiczowi przez polskie Ministerstwo Kultury i Sztuki, podjął decyzję o zabezpieczeniu polskich dzieł sztuki. Pozostawione bez opieki zbiory narażone były na grabież dokonywaną zarówno przez okoliczną ludność jak i żołnierzy amerykańskich. We wrześniu 1945 r. władze amerykańskie wezwały Urbanowicza do podjęcia pracy przy inwentaryzacji odnalezionych artefaktów..

Dzięki wysiłkom Bohdana Urbanowicza oraz pomocy dowódcy Rainbow Division z zamku Fischhorn w miejscowości Zell am See koło Salzburga ewakuowano: 408 obrazów w tym dzieła m.in. Baciarrellego, Matejki czy Gierymskiego , 68 gobelinów, 43 rzeźby, 154 zabytkowe meble z Zamku Królewskiego w Warszawie i Pałacu w Łazienkach, pasy kontuszowe, militaria oraz zbiory graficzne z Gabinetu Rycin Uniwersytetu Warszawskiego czy Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Ostatecznie transport z Salzburga dotarł do Warszawy 23 kwietnia 1946 r. i liczył 12 wagonów.

Fischhorn-wystawa

 

Serdecznie zapraszamy na wernisaż wystawy jednego obrazu z cyklu Utracone/Odzyskane, na którym zostanie zaprezentowany obraz Murzynka Anny Bilińskiej-Bohdanowiczowej.

Dzieło zrabowane w czasie II wojny światowej, ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, zostało odzyskane w 2012 r. staraniem Wydziału ds. Strat Wojennych

Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dzięki wsparciu Fundacji Bankowej im. Leopolda Kronenberga przy Citi Handlowy.

Wystawa będzie czynna w dniach 24 lutego – 13 marca 2016 r., codziennie (z wyjątkiem poniedziałków) w godz. 11-19

w Galerii Narodowego Centrum Kultury « Kordegarda », ul. Krakowskie Przedmieście 15/17, Warszawa

Murzynka2

 

21 grudnia 2015 r. o godzinie 14.30 zapraszamy do Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie na wykład dr hab. Mirosława Kłuska, prof. Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, prezentujący wyniki badań odnośnie strat wojennych mieszkańców Krakowa i Małopolski z zakresu dóbr kultury.

Badania objęły kwestionariusze strat wojennych z zasobów Archiwum Narodowego w Krakowie i zespół archiwalny Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie. Kwerendę przeprowadzano w ramach projektu Badania nad polskim dziedzictwem rozproszonym, który dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

                                                                Krakow3                              Krakow1

 

 

Obraz „Dziewczynka z kanarkiem” został nabyty przez Muzeum w „Antykwariacie Artystycznym – Tradycja” Franciszka Studzińskiego w Krakowie w 1928 roku. Potwierdza to dokumentacja fotograficzna galerii malarstwa polskiego Muzeum Śląskiego w Katowicach, wykonana w roku 1930, na których to zdjęciach odnaleźć można obraz Leopolda Loefflera. Wcześniej obraz był ozdobą kolekcji Czesława Kieszkowskiego z Krakowa, który zakupił dzieło w 1878 r. od tamtejszego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych.

 Dziewczynka z kanarkiemsmall4

Do roku 1939 Muzeum eksponowało swoje zbiory w budynkach Urzędu Wojewódzkiego oraz Sejmu Śląskiego, jednocześnie oczekując przeniesienia do nowopowstającego budynku. Nowy gmach, zaprojektowany przez Karola Schayera, określany był jako jeden z najnowocześniejszych europejskich budynków muzealnych. Zakończone w 1939 roku prace budowlane nie znalazły swojego zwieńczenia w oficjalnym otwarciu muzeum, rozpoczynająca się II wojna światowa zniweczyła te plany. Nowy budynek został zniszczony przez okupanta, zbiory zaś częściowo rozgrabione. To co ocalało zostało na polecenie Niemców przetransportowane do Landesmuseum w Bytomiu, dzisiejszego Muzeum Górnośląskiego. Zbiory przechowywane były w bytomskich magazynach muzealnych, aż do momentu ewakuacji najcenniejszych eksponatów w latach 1943-1944 do zachodniej części Górnego Śląska. W efekcie walk frontowych oraz działalności zarządu radzieckiego komisarza wojennego, budynek został zniszczony, a część muzealiów uległa rozproszeniu. Dokładne okoliczności utraty obrazu Loefflera nie są znane. Po wojnie dzieło uznano za zaginione i uwzględniono w wykazach strat wojennych.

W sierpniu 2015 r. obraz odnalazł się w zbiorach prywatnych w Polsce. Podczas oględzin potwierdzono tożsamość obiektu. Stwierdzono również, że na odwrociu zachowały się przedwojenne numery inwentarzowe oraz pieczątki własnościowe instytucji. W wyniku rozmów prowadzonych przez przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa oraz Muzeum Śląskiego w Katowicach, posiadacz dzieła podjął decyzję o jego zwrocie.

W malarstwie polskiego artysty Leopolda Loefflera (1827-1898) wyróżnić można dwa zasadnicze nurty historyczny i rodzajowy. Odzyskane dzieło reprezentuje tę drugą tendencję. Loeffler był jednym z najpopularniejszych malarzy doby przedmatejkowskiej. Artysta zyskał popularność zarówno w Austrii jak i w kraju, gdzie swój sukces zawdzięczał za sprawą dzieł poświęconych dziejom ojczyzny. Jego obrazy były często wystawiane głównie w wiedeńskim Künstlerhaus, ale także nabywane do zbiorów cesarskich i arystokratycznych, a także do prywatnych kolekcji niemieckich i angielskich. Jednym z bardziej prestiżowych zamówień artysty było wykonanie kurtyny dla teatru w Brnie w 1882 r.

Uroczyste przekazanie obrazu miało miejsce 15 października 2015 r. w nowej siedzibie Muzeum Śląskiego. W ceremonii udział wzięła Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Małgorzata Omilanowska oraz Dyrektor Muzeum Pani Alicja Knast.

Loefflersmall3

Zarówno wnętrza Pałacu w Wilanowie jak i wszyscy przyjaciele tego miejsca co najmniej siedemdziesiąt lat z nadzieją czekali na powrót najwyższej klasy dwóch mebli z XVIII wieku. Kabinet chiński z początku XVIII wieku oraz damskie biurko wykonane ok. 1745 roku w znanym francuskim warsztacie Jacques’a Dubois (ok. 1693-1763) odnalazły się w 2014 roku w Państwowych Zbiorach Sztuki w Dreźnie, a 17 lutego 2016 r. zostały uroczyście przekazane do Muzeum Pałacu Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie.

Kabinet, wykonany w stylu chińskim zamykany jest dwuskrzydłowymi drzwiczkami kryjącymi wnętrze z piętnastoma małymi szufladkami. Jego powierzchnia pokryta została europejską czarną laką z malowanymi na białym tle barwnymi dalekowschodnimi pejzażami. Złocone okucia zamka i narożników, a także zawiasy i antaby szuflad dekorowane ornamentem wstęgowym wskazują na jego francuskie pochodzenie.

 

Damskie biurko rokokowe z opuszczanym pulpitem wyszło z pracowni, gdzie powstawały meble będące właściwie unikatowymi dziełami sztuki. Na biurku zachowała się sygnatura mistrza wybita na krawędzi ścianki bocznej „I.DUBOIS” i znak kontroli cechu francuskich mistrzów meblarstwa - ebenistów „JME”, poświadczający najwyższą klasę wyrobu. Biurko zostało ozdobione charakterystyczną dla tej pracowni techniką i stylistyką. Zewnętrzne powierzchnie z czarnej laki są tłem dla wschodnich pejzaży malowanych złotem i czerwienią, naśladujących sztukę chińską. Wnętrze z szufladami i maskowaną kasetką pokryte jest czerwonym lakierem. Uchwyty szuflad, listewki w kształcie ukwieconych gałązek wzmacniające krawędzie mebla wykonane zostały ze złoconego brązu.

 

 

Obydwa meble reprezentują rozpowszechnioną w Europie XVIII wieku modę na sztukę Dalekiego Wschodu. Obydwa meble były także eksponowane w 1923 r. na Wystawie Warszawskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami poświęconej sztuce francuskiej o czym świadczy znajdujący się obecnie w Archiwum Głównym Akt Dawnych Wykaz eksponatów wypożyczonych z Wilanowa w dniu 30 kwietna 1923 r. W przypadku biurka zachowała się także do dziś w dobrym stanie papierowa etykietka przyklejona do biurka, na której widnieje okrągła pieczęć „PAŁAC WILLANOWSKI” oraz numer pozycji powyższego wykazu „27”, a także data 1923. W przypadku kabinetu analogiczna etykietka zachowała się jedynie w niewielkim fragmencie. Z wykazu jednak wynika, że mebel nosił numer 30 i opisany był jako Sepet, ozdoby chińskie, robota francuska, zbiory Willanowskie”. To właśnie powyższe informacje pomogły  przy weryfikacji znalezionych w Dreźnie mebli.

Biurko w latach dwudziestych XX wieku najprawdopodobniej zdobiło Gabinet Porcelanowy. W 1934 roku zostało uwiecznione na zdjęciu holenderskiego fotografa i fotoreportera Willema van de Polla. Zachowane archiwalia nie wskazują na to, aby biurko opuściło Pałac w Wilanowie przed 1944 r. Kabinet natomiast był publikowany w katalogu Sichergestellte Kunstwerke im Generalgouvernement, wydanym we Wrocławiu w 1940 r. jako obiekt tzw. „pierwszego wyboru”. Zimą lub wiosną 1940 r. mebel zapakowano w skrzynię WI 26 i opisano pod numerem 274 na liście zabytków zabezpieczonych przez niemieckie władze okupacyjne w pałacu w Wilanowie, która stanowiła zapewne załącznik do pokwitowania przejęcia zabytków 12 lutego 1940 r., podpisanego przez Josefa Mühlmanna. Kabinet pozostał jednak wtedy jeszcze w Wilanowie. Między 19 czerwca a 18 lipca 1941 r. skrzynie z meblami zostały rozpakowane, a ich stan zachowania sprawdzony. Zabezpieczone meble wróciły do skrzyń.

Wiadomo, że w okresie pomiędzy sierpniem a październikiem 1942 r., na polecenie Alfreda Schellenberga z 29 lipca tego roku, spakowane wcześniej w skrzynie meble, najprawdopodobniej także opisywane tu biurko i kabinet, ponownie zostały wypakowane i ustawione w salach, w celu urządzenia wystroju historycznego pałacu udostępnionego do zwiedzania za zgodą Kajetana Mühlmanna z 15 lipca 1942 r.

Pod koniec marca 1944 r. Alfred Schellenberg zlecił kustoszowi Janowi Morawińskiemu, delegowanemu przez Muzeum Narodowe w Warszawie, nadzór nad pakowaniem mebli pozostałych w pałacu w Wilanowie, które zgodnie z poleceniem Kajetana Mühlmanna miały zostać przetransportowane na Wawel. W maju i czerwcu 1944 r. meble zostały zapakowane przez firmę Schenker. Jednak kabinet prawdopodobnie nie trafił na Wawel. W egzemplarzu Sichergestellte Kunstwerke z dopiskami Wilhelma Ernsta Palezieux, pozostawionego przez niego w piwnicach zamku wawelskiego, przy pozycji katalogowej nr 353 znajduje się dopisek „fehlt” (brak). Przy innych obiektach odnotowane było miejsce wywozu zabytku w sierpniu 1944 r. lub adnotacja o pozostawieniu go w Krakowie.

Prawdopodobnie obydwa meble podzieliły losy większości obiektów stanowiących wystrój i wyposażenie rezydencji, które zostały wywiezione przez wojska niemieckie dopiero jesienią 1944 r. Ze wspomnień Jana Morawińskiego - ówczesnego kustosza Muzeum Narodowego w Warszawie wynika, że jesienią 1944 r. odbyła się wywózka zabytków pozostałych jeszcze w Wilanowie, kierowana przez dr. Alfreda Schellenberga. Według tej relacji wywozowi nie towarzyszyły spisy zabytków.

Te wyjątkowej urody meble zdobiące niegdyś wnętrza Pałacu w Wilanowie odnaleziono dzięki prowadzonemu w Państwowych Zbiorach Sztuki w Dreźnie (Staatlichen Kunstsammlungen Dresden) projektowi badawczemu „Daphne” poświęconemu zagadnieniom proweniencji i inwentaryzacji eksponatów. Pod koniec 2014 r. przedstawiciele Państwowych Zbiorów Sztuki w Dreźnie, po tym jak odkryli na meblach ślady papierowych etykietek, nawiązali kontakt z Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie celem zweryfikowania pochodzenia obu zabytków. Działania prowadził Wydział Strat Wojennych w Departamencie Dziedzictwa Kulturowego MKiDN, odpowiedzialny za restytucję dóbr kultury utraconych przez Polskę wskutek II wojny światowej.

oprac. Marianna Otmianowska

„Lista Grundmanna"W księgarniach pojawiła się właśnie „Lista Grundmanna” – książka poświęcona losom dzieł sztuki na Dolnym Śląsku w czasie II wojny światowej. Autorzy tej publikacji – Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski i Robert Sulik – szczegółowo opisują wydarzenia związane z rozpoczęciem akcji zabezpieczania, a następnie ewakuacji dóbr kultury z centralnych i zachodnich terenów Rzeszy na dolnośląską prowincję. Kluczową postacią tej operacji był regionalny konserwator zabytków prof. Günther Grundmann. To za jego sprawą na Dolnym Śląsku ulokowano m.in. zasoby Pruskiej Biblioteki Państwowej, zbiory berlińskich instytucji kultury, prywatne kolekcje mieszkańców stolicy III Rzeszy i dzieła sztuki ewakuowane z zachodnich obszarów Niemiec. Po roku 1943 na dolnośląską prowincję zaczęto również przenosić zbiory lokalnych instytucji kultury – przede wszystkim z Wrocławia, Legnicy i Zgorzelca. Trafiły one do kilkudziesięciu składnic utworzonych w zamkach, pałacach i kościołach. Do kilkunastu miejscowości na Dolnym Śląsku przywieziono także polskie zbiory muzealne zrabowane wcześniej na terenach okupowanych (Generalne Gubernatorstwo) i obszarach przyłączonych do Rzeszy (Kraj Warty). Dzięki badaniom autorów „Listy Grundmanna” wiemy, że w ciągu dwóch lat dolnośląski konserwator zabytków utworzył ponad sto składnic, w których ulokowano cenne dobra kultury. Duża ich część padła po wojnie łupem rosyjskich wyspecjalizowanych brygad trofiejnych, niemieckich uciekinierów i polskich szabrowników. W podobnych okolicznościach prawdopodobnie zaginął „Portret młodzieńca” Rafaela Santi ze zbiorów Muzeum XX. Czartoryskich w Krakowie. Ten najbardziej poszukiwany po wojnie obraz – podobnie jak wiele innych cennych zabytków – trafił właśnie do jednej ze składnic na Dolnym Śląsku.

lista grundmanna ksiazka 3D

Lubie

Po przeszło 70 latach do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie powrócił obraz autorstwa Krzysztofa Lubienieckiego Portret mężczyzny. Dzieło, zrabowane przez Niemców w 1944 roku, pozostawało zaginione do 2009 r., kiedy to Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego otrzymało informację, że obraz znajduje się najprawdopodobniej na terenie USA. Wieloletnie poszukiwania doprowadziły do odnalezienia obrazu przez FBI i jego zwrotu.

Obraz został nabyty do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie w 1938 r. Już w sierpniu 1939 r, obliczu zbliżającej się wojny, został zabezpieczony przez pracowników muzeum. Zapakowano go do skrzyni o numerze M.P.4, która pozostała w gmachu aż do czasu Powstania Warszawskiego. Według „Kroniki z okresu Powstania” Stanisława Lorentza, ówczesnego dyrektora MNW, znana jest data dzienna wywiezienia skrzyni przez niemieckie władze okupacyjne. Był to 9 października 1944 r. W ten sposób obraz Lubienieckiego podzielił losy tej części zbiorów Muzeum, która trafiła do składnicy zarekwirowanych dzieł sztuki znajdującej się na zamku Fischhorn w Austrii. Z informacji przekazanych w 2009 roku MKiDN wynikało, że w 1945 lub 1946 r. obraz został przywieziony do USA przez stacjonującego tam żołnierza amerykańskiej 42. Dywizji Piechoty tzw. Rainbow Division. Na zdjęcia obrazu, pośród rodzinnych pamiątek, natrafił krewny żołnierza prowadząc badania nad rodzinnym drzewem genealogicznym. Po dalszych poszukiwaniach ustalił, że obraz został najprawdopodobniej zrabowany z Narodowego Muzeum w Warszawie i postanowił zwrócić się do polskiego ministerstwa kultury. Wówczas wiadomo było jedynie, że obraz a przełomie lat 80 i 90 XX w. został sprzedany i trafił do prywatnej kolekcji w Columbus, Ohio.

Osobiste zaangażowanie szefa Biura FBI w Warszawie - Moniki Wasiewicz oraz drobiazgowe śledztwo prowadzone przez FBI na terenie USA pozwoliło ustalić dokładnego posiadacza obrazu. Pod koniec sierpnia 2015 r. FBI poinformowało Ministerstwo o odnalezieniu obrazu i o konieczności potwierdzenia jego tożsamości. W tym celu do USA udał się ekspert z dziedziny konserwacji malarstwa wraz z przedstawicielem ministerstwa. Dokładne oględziny obrazu pozwoliły na jednoznaczne potwierdzenie pochodzenia obiektu. Obecni przy tym fakcie posiadacze obrazu zdecydowali się na bezwarunkowy zwrot dzieła stronie polskiej. 27 września 2015 r. „Portret mężczyzny” Krzysztofa Lubienieckiego powrócił do Polski i znalazł się ponownie w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie.

„Dzięki wspólnym wysiłkom władz USA oraz naszych międzynarodowych partnerów mogliśmy wesprzeć powrót tak ważnego dzieła sztuki do jego ojczyzny. Jesteśmy zaszczyceni mogąc zwrócić ten obraz polskiemu rządowi oraz Muzeum Narodowemu”, podkreślała przedstawicielka FBI.

Obraz zatytułowany „Portret mężczyzny” powstał ok. 1728 roku. Jego autorem jest urodzony w Szczecinie barokowy malarz - Krzysztof Lubieniecki (1659 – 1729), czynny w Amsterdamie na przełomie XVII i XVIII w. Jego twórczość charakteryzowały portrety, sceny rodzajowe i biblijne. Najliczniejszą grupę dzieł stanowiły portrety amsterdamskich patrycjuszy, szlachty, duchownych, lekarzy i poetów, odznaczające się pieczołowitością w przedstawianiu dostojeństwa i znaczenia portretowanego.

Dzięki współpracy Federal Bureau of Investigation (FBI) z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP do polskich zbiorów powróciły:

- w 2013 r. - czapka więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego w Lublinie (obozu na Majdanku),

- w 2015 r. - XVII wieczny kielich, skradziony w 1994 r. z kościoła pw. Wniebowzięcia NMP w Opactwie koło Sieciechowa

W 2014 r. efektem współpracy MKiDN i FBI było również odnalezienie i przekazanie do Muzeum Polskiego w Rapperswilu (Szwajcaria) 75 zaginionych obrazów Hanny Gordziałkowskiej–Weynerowskiej „Kali” (1918-1998).

Untitled - 20a