Nr karty: 55281

Autor: Malarz Brygos, Ateny

Tytuł: Ryton czerwonofigurowy w kształcie głowy barana

Data powstania: ok. 480 r. p. n. e.

Wymiary: wysokość 21 cm, średnica 11 cm

Technika, materiał: waza ceramiczna

Właściciel w chwili utraty:  Gołuchów - Zbiory Ordynacji Czartoryskich

Kiedy 18 marca 1899 roku Izabella z Czartoryskich Działyńska, wybitna kolekcjonerka umierała w Mentonie we Francji, być może nie przepuszczała jak kilkadziesiąt lat później zostanie zinterpretowana jej wola wyrażona we wstępie do Statutu Ordynacji Gołuchowskiej w 1893 r.:  „Życzeniem jest moim, aby te dzieła sztuki się nie rozproszyły i aby zbiór ten zachował się pełny i cały po wieczne czasy.” Pisząc te słowa miała na myśli zgromadzone w swoim renesanowsowym Zamku w Gołuchowie na Wielkopolsce niezwykłe zbiory dzieł sztuki z całego świata, w tym między innymi wazy antyczne, emalie limozyjskie czy naczynia liturgiczne. 

Już wiosną 1939 roku część zbiorów zostało przewiezionych z Gołuchowa do Warszawy i ukrytych w skrytce w piwnicy kamienicy należącej do ówczesnej zarządczyni kolekcji - księżnej Marii Ludwiki Czartoryskiej przy ul. Kredytowej 12. Wśród zamurowanych w piwnicy osiemnastu obitych blachą cynkową drewnianych skrzyń znajdowało się także antyczne naczynie do picia wina - ryton czerwonofigurowy w kształcie głowy barana malowane przez Malarza Brygosa z Aten pod koniec V w. p. n. e.

Ryton był wykonany z czerwono – żółtawej glinki. Sierść i nozdrza barana było koloru intensywnie czerwonego. Dekoracje malowana na szyjce ukazywał dwóch satyrów wokół śpiących, ubranych w chitony menad. Jedna z nich trzymała węża. Jeden z satyrów miał klęczeć obok śpiącej menady i z lewą dłonią uniesioną ku górze zwracać twarz frontalnie ku widzowi. Między rogami barana pod uchwytem i po jego bokach ukazany był Dionizos w chitonie i himationie. Jego głowa była przybrana wieńcem z bluszczu. Ukazany był z prawej strony ołtarza. Z lewej strony ołtarza można było zobaczyć postać grającego na aulosie satyra w skórze z pantery na ramionach i w wieńcu na głowie. W tle Malarz Brygos ukazał gałązki bluszczu i trudne do zidentyfikowania napisy. Po dziś dzień opisany wyżej ryton uznawany jest za zaginiony.

Podczas okupacji, Zamek w Gołuchowie nazwany Heimat-Museum podlegał poznańskiemu Keiser-Friedrich-Museum czyli obecnemu Muzeum Narodowemu w Poznaniu. W 1940 roku Niemcy zorientowali się, że w gołuchowskich zbiorach brakuje wielu cennych obiektów i ostatecznie w październiku 1941 r. odkryli miejsce ich przechowywania, którym była piwnica przy ul. Kredytowej 12. Szef muzeów dystryktu warszawskiego Alfred Schellenberg wezwał dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie, Stanisława Lorentza, który skontaktował się z księżną Marią Ludwiką Czartoryską. Niemcy planowali jak najszybciej przetransportować odkryte skarby do Rzeszy, ale dzięki staraniom Lorentza, który szukał sposobu aby oddalić to działanie w czasie udało się je pozyskać do Muzeum jako depozyt. Pod pozorem dokonywania spisów i działań konserwatorskich  gołuchowska kolekcja doczekała wybuchu Powstania Warszawskiego. Dzięki badaniom A. Woźniak Wieczorek udało się ustalić, że ukryte w Warszawie zbiory zostały rozbite na 4 grupy:

  1. dzieła zrabowane przez dra Wernera Kudlicha (dyrektora Muzeum w Opawie) od III do IV 1944 r.;
  2. dzieła zrabowane przez niemieckich okupantów podczas Powstania Warszawskiego;
  3. dzieła wywiezione do znajdującego się w Austrii zamku Fischorn w XI 1944 r.;
  4. dzieła, które pozostały w Muzeum Narodowym w Warszawie;

Część zbiorów powróciła wraz z Bohdanem Urbanowiczem z zamku Fischorn, część została odnaleziona w 1953 r. w piwnicach kurii krakowskiej i przekazana do Muzeum Narodowego w Warszawie. We wrześniu 1956 roku pod kierunkiem Stanisława Lorentza pojechała do Moskwy grupa badaczy, która doprowadziła do zwrócenia Polsce w 1958 r. gołuchowskich zbiorów według Rosjan odnalezionych przez nich w kopalni soli w Niemczech. Dzieła z gołuchowskiej kolekcji znajdują się obecnie w Muzeum Narodowym w Warszawie, w Muzeum Narodowym w Poznaniu, w Muzeum Narodowym w Krakowie, kilka obiektów znajduje się w USA. Losy jednak wielu niezwykle cennych obiektów z kolekcji Izabelli z Czartoryskich Działyńskiej nadal pozostają nieznane.

Opracowano w oparciu o A. Woźniak – Wieczorek, Problematyka restytucji na przykładzie rozproszenia kolekcji gołuchowskiej w: Santander Art and Culture Law Review, 1/2015, s. 249-262, film z serii Muzeum Utracone z roku 2014 - http://muzeumutracone.pl/filmy/2014-filmy/ oraz artykuł Gołuchów - historia stworzenia i rozproszenia kolekcji. Część 2 w: Cenne, bezcenne, utracone, nr 1-2/2003.

oprac. Marianna Otmianowska